Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkoatletyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkoatletyka. Pokaż wszystkie posty

08 września 2025

Polski Związek Lekkiej Atletyki

Materiały informacyjne i pamiątki od PZLA oraz zdjęcia z autografami Tomasza Majewskiego – mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą

PZLA – Królowa Sportu i mistrzowskie autografy Tomasza Majewskiego

Chciałabym bardzo podziękować Związkowi za te solidne pamiątki! Są piękne i przypominają mi o tych wszystkich rekordach, medalach i niesamowitych sportowcach, którzy dają nam tyle radości. Szczególnym skarbem w tej przesyłce są dwa zdjęcia z autografami legendy pchnięcia kulą – Tomasza Majewskiego. Bardzo dziękuję za ten wspaniały gest!

PZLA – Ponad 100 lat tradycji „Królowej Sportu”

Polski Związek Lekkiej Atletyki (PZLA) to nadrzędna organizacja, która sprawuje pieczę nad rozwojem biegów, skoków, rzutów oraz wielobojów w naszym kraju. Co ciekawe, jest to najstarszy polski związek sportowy, założony już w 1919 roku! PZLA odpowiada za szkolenie kadry narodowej, która regularnie dostarcza nam powodów do dumy na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata, utrzymując Polskę w ścisłej globalnej czołówce lekkoatletycznej.

Wsparcie dla mistrzów i młodych talentów

Związek zarządza współzawodnictwem na każdym szczeblu, od juniorów po seniorów, dbając o przestrzeganie przepisów World Athletics. Obecność w przesyłce autografów Tomasza Majewskiego – dwukrotnego mistrza olimpijskiego (Pekin 2008, Londyn 2012) – to dowód na to, jak PZLA pielęgnuje pamięć o swoich największych ambasadorach. Wszystkie aktualności, oficjalne rekordy Polski oraz kalendarz nadchodzących imprez możecie śledzić na oficjalnej stronie Związku, która jest prawdziwą kopalnią wiedzy dla każdego fana sportu.

Jeszcze raz wielkie dzięki za otrzymane pamiątki! Lekkoatletyka to sport, który uczy wytrwałości i hartu ducha, a polscy zawodnicy są tego najlepszym przykładem 🏃‍♂️🏅☄️

30 marca 2024

Marian Woronin

Marian Woronin polski lekkoatleta i rekordzista na 100 metrów w stroju reprezentacji Polski podczas startu z bloków na stadionie

Marian Woronin najszybszy polski sprinter i rekordzista Europy

Dziś autograf od człowieka, który na bieżni był uosobieniem czystej energii i dynamitu. Marian Woronin to postać absolutnie legendarna – jego wynik 10,00 sekundy na dystansie 100 metrów od czterech dekad pozostaje niepobitym rekordem Polski, co najlepiej świadczy o skali jego talentu. Bardzo doceniam to zdjęcie z podpisem, ponieważ Marian przez lata był jedynym białym biegaczem, który potrafił rzucić wyzwanie najszybszym sprinterom globu, sięgając po srebro olimpijskie w sztafecie oraz liczne medale mistrzostw Europy.

Zegarowa zagadka i obiecany szampan dla następcy

Z jego historycznym biegiem na warszawskiej Skrze wiąże się fakt, o którym rzadziej wspomina się w oficjalnych biografiach. Mało znanym szczegółem jest to, że aparatura pomiarowa wskazała wtedy dokładnie 9,992 sekundy, co według ówczesnych przepisów zaokrąglono do pełnych 10 sekund, pozbawiając go symbolicznego złamania bariery dziesiątki. Ta niesamowita historia do dziś rozpala wyobraźnię fanów lekkiej atletyki, podobnie jak deklaracja samego mistrza, który obiecał postawić butelkę najlepszego szampana temu polskiemu sprinterowi, który w końcu wymaże jego nazwisko z tabel rekordów.

Pasja do szkolenia młodzieży i Czwartki Lekkoatletyczne

Aktualnie ten wybitny biegacz poświęca swój czas na krzewienie sportu wśród najmłodszych, będąc głównym motorem napędowym popularnych „Czwartków Lekkoatletycznych”. Jako doświadczony działacz i były prezes PZLA, z uwagą śledzi postępy młodych talentów, służąc im radą i eksperckim komentarzem podczas najważniejszych mityngów. Jego postawa pokazuje, że mistrzem zostaje się na całe życie, a miłość do królowej sportu można przekazywać kolejnym pokoleniom z taką samą pasją, z jaką kiedyś wychodziło się z bloków startowych. To zdjęcie z autografem Mariana Woronina jest dla mnie wyjątkowym symbolem polskiej dominacji w europejskim sprincie.

Ten podpis od najszybszego Polaka w historii to dla mnie fantastyczne przypomnienie o czasach, gdy nasz sprint trząsł całym kontynentem 🏃‍♂️🇵🇱🥇✨