18 stycznia 2026

Małgorzata Kidawa-Błońska

Konstytucja Podpis Małgorzata Kidawa-Błońska

Ostatnio dotarła do mnie Konstytucja z podpisem Pani Marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Super sprawa, bardzo dziękuję za taką niespodziankę! Fajnie jest mieć na półce najważniejszą książkę w kraju, szczególnie w takim wydaniu. Dla mnie to nie tylko dokument, ale po prostu świetna pamiątka, która przypomina o tym, co dla nas wszystkich powinno być ważne 🇵🇱😊

Przyznam Wam, że ta przesyłka skłoniła mnie do chwili zastanowienia nad tym, jak właściwie działają te nasze najwyższe urzędy. Często o Senacie myślimy jako o jakiejś odległej instytucji, którą ogląda się tylko w wiadomościach. Przecież to właśnie tam zapadają decyzje, które realnie wpływają na nasze życie. Bardzo miło jest poczuć, że osoba na tak wysokim stanowisku znajduje czas na takie gesty. To sprawia, że ta cała wielka polityka wydaje się trochę bliższa zwykłemu człowiekowi. Senat nazywa się czasem izbą refleksji i myślę, że to bardzo trafne określenie. To takie miejsce, gdzie prawo powinno się czytać jeszcze raz i na spokojnie, bez pośpiechu, żeby nic ważnego nikomu nie umknęło 🏛️ W dzisiejszych czasach, a mamy już w końcu 2026 rok i świat pędzi jak szalony, taki moment zatrzymania nad nowymi przepisami jest po prostu niezbędny.

Jeśli chodzi o samą Panią Marszałek, Małgorzatę Kidawę-Błońską, to pełni ona obecnie drugą najważniejszą funkcję w państwie. Warto o tym pamiętać, bo to właśnie Marszałek Senatu czuwa nad tym, żeby debata parlamentarna trzymała odpowiedni poziom. W tym całym dzisiejszym szumie, gdzie w internecie czy telewizji ciągle o coś iskrzy, jej opanowanie i sposób prowadzenia obrad są bardzo zauważalne. Wydaje się osobą na odpowiednim miejscu, która stawia na merytorykę i spokój, co w Senacie jest kluczowe, żeby to wszystko miało ręce i nogi. Jej praca polega przecież na łączeniu różnych opinii i szukaniu kompromisów, co w obecnej sytuacji politycznej jest pewnie sporym wyzwaniem.

Ta podpisana książka ląduje w mojej biblioteczce 📚 Czasem warto do niej zajrzeć, choćby po to, żeby przypomnieć sobie, jakie mamy prawa i dlaczego tak ważne jest, żebyśmy o nie dbali. To nie jest tylko lektura obowiązkowa, ale taki nasz wspólny fundament, o którym w codziennym biegu łatwo zapomnieć. Sam fakt posiadania egzemplarza prosto z gabinetu Marszałka Senatu dodaje mu pewnej wagi i sprawia, że chętniej się po niego sięga ✍️

Na koniec chciałabym jeszcze raz skierować słowa wdzięczności w stronę Pani Marszałek. Dziękuję za ten upominek i za to, że taki unikalny egzemplarz Konstytucji trafił właśnie w moje ręce. To dla mnie naprawdę wyjątkowa pamiątka, bardzo dziękuę! 😊