Martyna Wojciechowska, zdobywczyni najwyższych szczytów i ambasadorka niezwykłych kobiet
Dostałem pocztą zdjęcie z podpisem od osoby która swoją odwagą i ciekawością świata zainspirowała tysiące Polaków do opuszczenia własnej strefy komfortu. Choć szeroka rozpoznawalność przyszła wraz z prowadzeniem pierwszego w kraju programu typu reality show to jej prawdziwym powołaniem okazały się dalekie wyprawy które całkowicie zdefiniowały jej dalszą ścieżkę zawodową. Przez lata stała się rozpoznawalną twarzą hitowego formatu telewizyjnego w którym z ogromną empatią opowiada historie kobiet z najdalszych zakątków globu udowadniając że mimo różnic kulturowych łączą nas te same marzenia oraz lęki.
Wyprawy wysokogórskie i mało znana pasja do motoryzacji
Jako jedna z nielicznych Polek może pochwalić się zdobyciem Korony Ziemi w tym najwyższego szczytu świata Mount Everestu na który wspięła się w maju dwa tysiące szóstego roku wykazując się nadludzką determinacją. Mało kto pamięta że zanim ta twarda podróżniczka na dobre związała się z górami była wielką fanką szybkich samochodów i jako pierwsza kobieta w Europie Środkowo-Wschodniej ukończyła morderczy rajd Paryż Dakar co doskonale pokazuje jej niezłomny charakter. Na ten moment jej aktywność skupia się na wydawaniu kolejnych książek podróżniczych oraz produkcji materiałów dokumentalnych które w rzetelny i bardzo merytoryczny sposób przybliżają nam egzotyczne kultury.
Działalność fundacyjna i budowanie wiary w siebie
Aktualnie dziennikarka poświęca mnóstwo energii na prowadzenie własnej fundacji która realnie zmienia życie potrzebujących osób w tym dzieci dotkniętych wykluczeniem w Afryce. W dzisiejszych działaniach Martyny widać ogromną dojrzałość oraz skupienie na inspirowaniu innych do wiary we własne możliwości bez ulegania presji idealnego wizerunku w mediach społecznościowych. Jest ona postrzegana jako autorytet który potrafi połączyć wielką karierę z autentyczną otwartością na drugiego człowieka pozostając przy tym postacią niezwykle skromną i rzetelną w każdym podejmowanym wyzwaniu. Ten nadesłany egzemplarz to dla mnie fantastyczna pamiątka przypominająca o tym że niemożliwe nie istnieje jeśli tylko mamy w sobie dość pasji by sięgać po swoje.
Bardzo dziękuję Pani Martynie za te zdjęcie, to dla mnie mega motywacja do planowania własnych małych i dużych podróży ⛰️ 🌍 🧗♀️ 📸
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz