17 kwietnia 2026

Krzysztof "Główka" Głowacki

Kalendarz na 2026 rok oraz cztery zdjęcia z autografami i dedykacją od Krzysztofa Głowackiego

Upominki od Krzysztofa Głowackiego, który przesłał mi kalendarz i zdjęcia z dedykacją

Dzisiaj pokazuję Wam coś, co trafiło do moich zbiorów dzięki uprzejmości Krzysztofa "Główki" Głowackiego. Z Panem Krzysztofem pisałem od pewnego czasu i muszę przyznać, że to bardzo miły i konkretny człowiek. Po ustaleniu szczegółów, opłaciłem kod do paczkomatu, a on bez problemu wysłał mi te wszystkie upominki, które teraz możecie zobaczyć na zdjęciu.

Dla mnie to świetna sprawa, bo nie jest to zwykły zakup, ale efekt bezpośredniego kontaktu z jednym z najlepszych polskich bokserów. Fajnie, że sportowcy tej klasy znajdują chwilę, żeby odpisać i przygotować taką paczkę.

Co znalazło się w przesyłce?

  • Kalendarz ścienny na 2026 rok: To największy element zestawu. Pan Krzysztof złożył na nim duży podpis z dedykacją imienną dla mnie, co bardzo mnie cieszy, bo taka pamiątka zostaje w kolekcji na stałe.
  • Cztery zdjęcia z autografami: Dostałem też zestaw czterech fotografii w formacie A5. Jedno z nich również jest z dedykacją, a pozostałe trzy mają same podpisy. Zdjęcia pokazują Pana Krzysztofa w bokserskim stroju.
  • Autentyczność: Wszystko zostało podpisane złotym markerem. Widać, że to świeże podpisy robione specjalnie na moją prośbę, co dla każdego "zbieracza" ma największą wartość.

Kilka słów o Krzysztofie Głowackim

Krzysztofa Głowackiego kojarzy każdy, kto choć trochę interesuje się sportami walki. To dwukrotny mistrz świata organizacji WBO w wadze junior ciężkiej, który na stałe zapisał się w historii polskiego boksu zawodowego. Jego legendarna walka z Marco Huckiem z 2015 roku, w której mimo bycia na deskach zdołał znokautować rywala i zdobyć pas, do dziś uważana jest za jedną z najbardziej emocjonujących w historii tej kategorii wagowej. "Główka" bronił tytułu w starciu ze słynnym Steve'em Cunninghamem, co tylko potwierdziło jego światową klasę.

Warto wspomnieć, że po latach sukcesów w ringu, Pan Krzysztof postanowił spróbować swoich sił w nowej formule i zadebiutował w federacji KSW. Jego wejście do świata MMA było niezwykle głośne, a potężny nokaut, którym zakończył swój debiut, pokazał, że jego bokserska siła ciosu jest tak samo groźna w klatce, jak i w ringu. Cenię go za to, że mimo ogromnych sukcesów i statusu gwiazdy, pozostaje normalnym człowiekiem, z którym można nawiązać kontakt.

Jeśli interesują Was inne autografy sportowców, zapraszam do obejrzenia moich wpisów o tematyce sportowej, gdzie znajdziecie więcej pamiątek i podpisów od znanych zawodników.

Dziękuję Panie Krzysztofie za te wszystkie rzeczy i za sprawną wysyłkę. Paczka dotarła szybko i była bardzo dobrze zabezpieczona. Życzę powodzenia w kolejnych walkach i w życiu prywatnym. Pozdrawiam serdecznie! 🥊 🇵🇱

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz